Okładkę stanowi koperta z papieru ręcznie czerpanego. Książka ma oryginalną formę złączonej harmonijki, którą można czytać bez końca. Nasunęła ją oparta na zasadzie ronda kompozycja tego przewrotnego, nieco makabrycznego, nieco filozoficznego wiersza, kończącego się zdaniem “I wszystko trzeba było zacząć od początku…”